Wakacyjny romans – tylko jedna strona czy cała historia?

Pamiętając każdą podróż, oddajesz się nostalgii nie tylko za pięknymi krajobrazami, luksusowymi widokami czy kuchnią tego czy innego kraju. Ale także uczucie, które pozostało gdzieś tam, na wyspach lub europejskich ulicach, a może nawet zaśnieżonych górach. („Tradycyjnie” relacje z kurortami są związane w krajach nadmorskich, „liderem” jest Turcja. O wypoczynku w nim przeczytasz na stronie „Sunny Hands” w artykule „Sekrety udanego wypoczynku. Recenzje o Turcji” ) To uczucie, które niczym bezceremonialny wiatr nagle wdarło serce zawirowało i odleciało równie łatwo. Zostawił tylko cienki pociąg ze swojej wizyty.
Wakacyjny romans … Wielu go miało, wielu ma coś do zapamiętania. Dwie osoby z zupełnie różnych światów spotykają się w jednym miejscu i na jakiś czas bardzo się do siebie zbliżają. Radują się świtem, zachodem słońca, szumem fal, ciągle trzymają się za ręce … Ale dlaczego więc, gdy tylko samolot dotknie ziemi, wracając do domu z tego uczucia, jest tylko posmak? Jakby sycąc się w dobrej restauracji człowiek odczuwa satysfakcję, ale już nie …

Wakacyjny romans: skazany na krótkie, romantyczne spotkania, a może sequel? Dlaczego wiele osób ze sceptycyzmem reaguje na entuzjastyczną historię przyjaciela, znajomego o tym, jakiego rodzaju człowieka miała szczęście spotkać podczas wakacji. „Ach, widzę, wakacyjny romans”, przytakują z uśmiechem. (Nawiasem mówiąc, nadal istnieje podobne podejście do randek w Internecie. Na ten temat przeczytaj artykuł „Wirtualne szczęście, czyli jak się spotykać w Internecie” na stronie „Sunny Hands”)

Dlaczego romanse w kurortach są naprawdę takie ulotne? A co zrobić, aby zachować i rozwinąć uczucie, które narosło między dwoma nieznanymi wcześniej osobami na wakacjach? Jak się zachować, żeby wyrósł na coś więcej, z kontynuacją nawet po tym, jak steward ogłosi lądowanie samolotu? Albo co warto wiedzieć, aby nie złamać serca wracając do ojczyzny?

Nie odpowiadając od razu na te pytania, chciałbym podać kilka przykładów tego, jak zwykle rozwijają się romanse kurortowe. Może ktoś zobaczy tutaj ich historię, bo zwykle są strasznie podobni.

„Och, jakie słodkie” przemknęło mi przez głowę, gdy tylko zobaczyłem tego faceta. Nadal będzie! Wysoki, napompowany, niebieskooki z promiennym, białozębnym uśmiechem …
Jestem przewodnikiem po Tajlandii, a on jest moim turystą, który przyjechał z Moskwy na dwutygodniowe wakacje. Ma przed sobą morze, słońce, wycieczki i wiele wrażeń. A do końca sezonu mam jeszcze dwa miesiące pracy. (Zanim przejdę dalej, chciałbym zwrócić uwagę na artykuł o najpopularniejszym turystycznym mieście Tajlandii, Pattaya, „Pattaya – miasto wolności. Recenzje o Pattaya” na naszej stronie internetowej). Ale kilkugodzinna przerwa na lunch nie została odwołana. W tym czasie mogliśmy rozmawiać. Wtedy dowiedziałem się, że okazuje się, że znajomy Aleksieja sprawił mu taką niespodziankę – wyjazd do Tajlandii. Chciałem go wyciągnąć z depresji po rozwodzie z żoną. Zapomnieć i odprężyć się – dlatego Lesha przybyła do Pattaya. Pomogłem mu w tym, pokazując lokalne zabytki i dobrze się bawiąc. Wieczorem po pracy spacerowaliśmy po Pattayi nocą. Śmiejąc się w centrum rozrywki, wygłupiając się podczas przejażdżek. Lesha nie puścił mojej ręki, nieustannie ostrożnie prostując grzywkę, która nieposłusznie opadała mu na oczy, i delikatnie mnie przytuliła. Było tak dobrze … Prawdziwa idylla. Potem, stojąc na molo i patrząc na nocne morze, chciałem, żeby to się nigdy nie skończyło. „Czujesz tyle mleka, co od dzieciństwa. Jest fajniejszy niż najdroższe perfumy. To coś znajomego jest odczuwalne … Z Tobą zapomniałem o wszystkich swoich problemach. Ukradnę cię do Moskwy – szepnął Aleksiej, przytulając mnie mocno do siebie.
„Nigdy wcześniej tego nie miałem” – odpowiedział.
Ale reszta się skończyła. Poleciał do Moskwy. Dzwoniłeś z tobą? Nie. Kilka razy leniwie napisał coś w e-mailu i zniknął.
Tutaj, w gorącej Pattaya, jest morze, nasze molo, nasza ulubiona kawiarnia i ja. I tam, w zimnej Moskwie, czekało na niego jego zwykłe życie z myślami, jak odzyskać żonę. Rehabilitacja przebiegła pomyślnie, Aleksiej naprawdę rozproszył się i odpoczął. Byłem jego kamizelką, liną ratunkową, panaceum na smutek. O tym, którzy mężczyźni nadają się do poważnych związków, a których nie można przeczytać w książce R. Kirranova „Jak zakochać się w mężczyźnie i pomyślnie ożenić się?”

Ale osoba nie będzie przez cały czas przyjmować leków. Zrobiło się trochę lepiej, wraca do swojego zwykłego rytmu życia … Swoją drogą, jeśli w tej chwili też masz taką linię życia, stań się nią dla siebie! A w zrozumieniu fałszywych pytań pomoże artykuł autorki serwisu „Słoneczne ręce” Oksana Chistyakova „Przyjemność jako norma życia, czyli jak nauczyć się cieszyć życiem i na co dzień?”

Czasami uciekamy od siebie, szukając w kimś pocieszenia, próbując zapomnieć o tych, którym serce krwawi. W tej chwili nie wydaje się, że korzystamy z osoby. Nie. Jest z nim bardzo dobrze, wygodnie, przyjemnie, wygodnie. Ale to jest tymczasowe. Jak słodka mieszanka, której nie można długo spożywać, bez względu na to, jak jest dobra, po dłuższym użyciu staje się mdłościowo słodka i chcesz zwykłej goryczki. Ten, który jest tam, w domu.
Węgry. Wycieczka turystyczna po Budapeszcie i najbliższych miastach tego niesamowitego kraju. (O jego atrakcjach przeczytasz TUTAJ). Tanya spotkała Zhenyę od razu w autobusie, kiedy przewodnik prowadził grupę na ich miejsca. Przez cały czas młodzi ludzie rozmawiali bez przerwy. Podczas postojów na lekką przekąskę siedzieli też przy jednym stole. To było oczywiste, że powstało między nimi współczucie. Tanyi podobało się, że Zhenya był bardzo towarzyski, żartował, opowiadał zabawne historie z życia.
Podczas podróży nie rozstali się. Wybraliśmy te same wycieczki, aw wolnym czasie wspólnie zwiedzaliśmy okolice. Niektórzy turyści z ich grupy myśleli nawet, że znają się od dawna i są parą.

Było tak dobrze z tym młodym mężczyzną, zawsze pozytywnym, którego uśmiech nigdy nie opuszczał twarzy. Nawet gdy kilka razy się zgubili, błąkając się po ulicach Budapesztu, Żeńka bez paniki, jak magik, trafiła na właściwą drogę. Dla Tanyi w krótkim czasie stał się superbohaterem, facetem, o którym marzyła od tak dawna. Nie miał żadnych problemów, wszystko było takie proste, spokojne w otoczeniu zabawy i romansu.

Jednak gdy tylko chłopaki wrócili do Kijowa, Zhenya wydawał się być zastąpiony. Uśmiech zniknął gdzieś z mojej twarzy, zaczęły działać rozmowy, zmienne spojrzenie. A Zhenya, superbohater, zmienił się w zwykłego faceta.
– Cóż… na Węgrzech było świetnie – powiedział jakoś leniwie. – W kontakcie, prawda? Czy masz mój telefon?
Rzadko dzwonili do siebie. Spotkanie, które zostało ustalone podczas wyjazdu, było ciągle odkładane ze względu na zatrudnienie gościa. Wakacyjny romans poszedł na marne.

Po prostu tam, na wakacjach, człowiek relaksuje się, odłącza od problemów, które mogą być w domu. Na wakacjach wydaje się lepszy: zabawniejszy, milszy, odważniejszy. Ale w życiu … w życiu wszystko jest inne. Nie można być przez cały czas zabawnym i superbohaterem. Wszyscy to rozumieją. Ale z jakiegoś powodu bardzo bolesne jest rozczarowanie kimś, kto wydawał się być zupełnie inną postacią.

Jest też wakacyjny romans z lokalnym mieszkańcem kraju, w którym przyjechałeś odpocząć …

– Nie masz pojęcia, jaki jest fajny – moja przyjaciółka Luda podzieliła się ze mną wrażeniami ze swojego chłopaka. – Tak uważny, uprzejmy. I na próżno mówią o Arabach, że są brudni i nieokrzesani. Mój wcale taki nie jest. Jest wykształcony, oczytany, wyrafinowany – prawdziwy dżentelmen!

Dżentelmen na zdjęciu naprawdę wyglądał na imponującego mężczyznę. Ale … całe połączenie było utrzymywane wyłącznie na Luda. Po przyjeździe z Egiptu, jeśli nie napisała SMS-a, nie otrzymała od niego wiadomości. Co więcej, jak zapewnił ją duszny Arab, ciągle myśli o dziewczynie, tylko bardzo, no cóż, wiele rzeczy do zrobienia. W końcu pracuj! Ale ona po prostu tęskni za nią!

Były spotkania. Trzy kolejne wizyty Ludy w tym wschodnim kraju w ciągu dwóch lat. Wzięła wakacje, zapłaciła za bilet w obie strony, a „człowiek marzeń” już zapewniał zakwaterowanie i wypoczynek. Zapewnił, że chce połączyć z nią swoje życie, że jest tą, której potrzebuje w życiu … A Luda już zaplanowała, że ​​porzuci wszystko i wyprowadzi się do Egiptu. Oto tylko konkretna propozycja małżeństwa, a także znajomość z rodzicami w ojczyźnie Ludy, z jakiegoś powodu została przełożona.

Powieść skończyła się, gdy zmęczona oczekiwaniami dziewczyna przestała pisać. Przystojny Arab nawet nie zapytał, co się stało? A może naprawdę miała problemy w swoim życiu? Czy to nie jest interesujące?

Swoją drogą, jak rozpoznać takiego Don Juansa, polecam zdecydowanie przeczytać w książce R. Kirranova „23 błędy z mężczyznami. Błędy na pierwszych randkach .

Myślenie życzeniowe jest jedną z pułapek romansu w kurorcie. Zainspirowana miłością dziewczyna nie zauważa, że ​​takich Ludzi, Masza, Światło orientalnego przystojnego mężczyzny może być tyle, ile potrzeba. Ileż razy musiałem zobaczyć, pracując jako przewodnik w Turcji, jak kobieciarz żegnający się ze łzami w oczach ze swoją pasją, po kilku dniach już przysięga miłość innemu turyście …

Czy wszystkie romanse w kurortach są skazane na niepowodzenie? Nie! Z pewnością tak nie jest. Jest też historia miłosna ze szczęśliwym zakończeniem. Na przykład jedna przyjaciółka powiedziała mi, że wyjechała na odpoczynek do Antalyi z przyjaciółką. W tym samym czasie wypoczywała tam grupa chłopaków z Doniecka. Tak się złożyło, że wybrali się razem na wycieczkę. Pojechaliśmy jako turyści z jednego hotelu i każdy wyjechał do swojej ojczyzny jako kochankowie.

Sześć miesięcy później moja przyjaciółka ponownie wróciła do swojego ulubionego kurortu, tym razem bez towarzysza podróżnika. Przygotowywała się do ślubu ze swoim narzeczonym, którego tak przypadkowo poznała w ośrodku. (Drogie dziewczyny! Specjalnie dla Was na stronie „Sunny Hands” znajduje się cała sekcja poświęcona obowiązkom ślubnym. Jeśli jesteście panną młodą, przyjdźcie do nas. Tutaj jest link : http://www.sun-hands.ru/19svadba.html)

Romans wakacyjny może mieć kontynuację. Ale z niektórymi ale.

Po pierwsze . Kiedy nie idealizujemy partnera, przypisując mu nieistniejące cechy charakteru. W końcu na wakacjach człowiek się zmienia, a po przybyciu do domu staje się trochę inny. Nie jest to radykalnie inna osoba, ale nadal …

Druga. Romans wakacyjny trwa, jeśli związek się rozwija. Spotkać się i to nie tylko z jednej strony, jak to było w przypadku Ludy z jej Arabem. I kiedy obie strony są tym zainteresowane. Kiedy młody człowiek chce wrócić do domu do swojej ukochanej.

Trzeci. Wakacyjny romans nie złamie Ci serca, jeśli nie będziesz żył złudzeniami, że po wakacjach np. Poznany żonaty mężczyzna opuści swojego małżonka. Mężczyzna, który nadal ma związek w swoim mieście, zakończy go. Z reguły nie opuszczają swoich żon, nie opuszczają przyjaciół. Mężczyźni po prostu się rozproszyli, dzięki tobie dostali nowy zastrzyk energii. Co do zasady … choć są wyjątki od zasad, ale jednak, aby serce nie krwawiło z wymyślonych nadziei, należy od razu to zrozumieć – ci, którzy przyszli odpocząć z problemami pozostawionymi w domu, wrócą do nich ponownie. Odpoczynek to wytchnienie, którego każdy potrzebuje. Ale zmiana zwykłego trybu życia jest bardzo trudna, czasami wielu ludziom się to nie udaje.

Wyznacz punkt w czasie. Oto, co musisz zrobić, aby wakacyjny romans pozostał przyjemnym posmakiem, a nie zgagą w sercu. Kiedy po wyjściu do domu związek utrzymuje się tylko wirtualnie – to nie jest romans, ale strata czasu.

Oczywiście człowiek nie jest zaprogramowaną maszyną. I nie można nakazać sobie, aby się nie zakochać, nie myśleć o tym, kto się do ciebie zbliżył, nawet na krótki czas. Po prostu musisz być bardziej realistyczny, aby nie zakończyć nieistniejącego ideału i związku, który tylko Ty wymyśliłeś dla siebie. Ale nie warto też wystawiać się na falę, że to tylko romans. Kto wie, może ten wolny człowiek w ziemskim życiu stanie się dla Ciebie oparciem i niezawodnym ramieniem w prawdziwym życiu, nie tylko podczas wycieczek i odpoczynku pod palmą.

Dlatego nie można jednoznacznie stwierdzić, że romanse kurortowe nie mają kontynuacji. Kontynuacja zależy od dwóch osób. Tylko dwie osoby, które naprawdę chcą być ze sobą, będą razem.

Julia Wisniewski
Julia Wisniewski
Rate author